Angielski dla najmłodszych

W swojej pracy odkryłem, że dzieci poniżej dziesiątego roku życia chłoną język w sposób wręcz niesamowity, jak małe gąbki. Dało mi to impuls do poszerzenia wiedzy na temat edukacji najmłodszych, dzięki czemu jestem w stanie prowadzić z nimi tak zwane lekcje zapoznawcze. Polegają one na pracy w małych grupach, koniecznie w grupach, gdzie dzieci uczą się komunikować między sobą bez użycia języka ojczystego. Jest to wspaniała zabawa i już po pierwszych zajęciach nie ma problemu z zachęcaniem maluchów do przychodzenia.

Ważne jest, by dzieci w grupie nie różniły się za bardzo wiekiem. Jest to pewien problem, ponieważ w grupie 3-5 osób konieczne jest odpowiednie zgranie terminów dzieci w określonym wieku. Prowadzę zwykle około siedmiu grup spotykających się regularnie i raczej nie zdarza się, bym musiała komukolwiek odmówić pomocy.

Powyższe zajęcia nie mają charakteru klasycznej nauki języka, w której dominuje gramatyka i słownictwo; dzieci uczą się komunikacji, przez co gramatyka i podobne kwestie stają się tylko dodatkiem. Dziecko najpierw uczy się mówić, a dopiero potem uczy się mówić prawidłowo, co ma znaczenie drugorzędne tak długo, jak maluch i każda inna osoba jest zrozumiała oraz chętna do komunikowania się.